<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<!-- generator="wordpress/2.1.3" -->
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	>

<channel>
	<title>Travelogue Korea 2008 plus archives</title>
	<link>http://pinktrash.org/blog</link>
	<description>six months in Korea began</description>
	<pubDate>Fri, 06 Aug 2010 14:18:36 +0000</pubDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.1.3</generator>
	<language>en</language>
			<item>
		<title>zwiedzanie seulu, namsan</title>
		<link>http://pinktrash.org/blog/?p=25</link>
		<comments>http://pinktrash.org/blog/?p=25#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 01 Jan 2008 14:17:02 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[seoul]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://pinktrash.org/blog/?p=25</guid>
		<description><![CDATA[0]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://pinktrash.org/blog/?feed=rss2&amp;p=25</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>polewy z japsów</title>
		<link>http://pinktrash.org/blog/?p=24</link>
		<comments>http://pinktrash.org/blog/?p=24#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 29 Sep 2007 23:19:35 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[tokyo]]></category>

		<category><![CDATA[people]]></category>

		<category><![CDATA[party]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://pinktrash.org/blog/?p=24</guid>
		<description><![CDATA[polew dnia: japsy i ich kraj wolnego seksu.
miejsce: klub 101 [niestety wracam tam jak bumerang, z trzech powodow- 1- dobra muza pewna 2- znam tam wszystkim co daje troche bonusow i obstawe pokaznych rozmiarow, 3- darmowe piwo jak dla mnie]
tancze sobie, bawie sie- po to przyszlam, i dlatego tez nie przeszkadzalo mi przyjscie samej. co [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>polew dnia: japsy i ich kraj wolnego seksu.</p>
<p>miejsce: klub 101 [niestety wracam tam jak bumerang, z trzech powodow- 1- dobra muza pewna 2- znam tam wszystkim co daje troche bonusow i obstawe pokaznych rozmiarow, 3- darmowe piwo jak dla mnie]</p>
<p>tancze sobie, bawie sie- po to przyszlam, i dlatego tez nie przeszkadzalo mi przyjscie samej. co jakis czas przerwa na popicie piwa, ew zagadanie do najblizszego murzyna [wszyscy sie znaja, znasz jednego znasz wsystkich, proste]. usiadlam sobie na odsapke w jednym miejscu, jakis japoniec [beverly hills robi sie na detroit] do mnie mryga i macha co bym przyszla. ignor totalny, bawie sie dalej. ktos mnie podsiadl, przesiadlam sie, japoniec sie dosiada.</p>
<p>j- where are you from?<br />
a- o, you speak english!<br />
j- yeah <img src='http://pinktrash.org/blog/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> <br />
a- from poland.<br />
j- dare to issho?<br />
a- hitori de. i came to have fun, so i came alone.<br />
j- you wanna join me?<br />
a- join what? like party?<br />
j- join me.<br />
a- what, are you leaving?<br />
j- yeah.<br />
a- what, you know some cool place around here? like some cool club or what? if so, yes.<br />
j- yeah, my house.<br />
a- hahaha. then that&#8217;s a no.<br />
j- why not?<br />
a- what makes you think it&#8217;s better than here?<br />
j- i have jaccuzzi, a swimming pool.. do you have a swimming pool in here?<br />
a- no, not really.<br />
j- so you wanna join me?<br />
a- no.<br />
j- why?<br />
a- cause i don&#8217;t know you.<br />
j- but you can get to know me.<br />
a- what makes you think i wanna get to know you? i came to have fun and go back, only that.<br />
j- where do you live?<br />
a- here, roppongi.<br />
j- can i join you?<br />
a- out of question xD<br />
j- why?<br />
a- i live with my sister. triangles are totally out of question xD<br />
j- .. you wanna join me?<br />
a- you just don&#8217;t get it, do you. no means no.<br />
j- why?<br />
a- because i don&#8217;t know you&#8230;</p>
<p>and so on&#8230;<br />
po tym poszlam po prostu tanczyc a &#8216;partick&#8217; zabral w kupe swoich polzdechlych [albo tak zmelanzowanych] kolesi i se poszedl. i jakos mi szkoda nie bylo, ciekawe czemu.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://pinktrash.org/blog/?feed=rss2&amp;p=24</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>cold living with my sister</title>
		<link>http://pinktrash.org/blog/?p=23</link>
		<comments>http://pinktrash.org/blog/?p=23#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 26 Sep 2007 02:51:33 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[work]]></category>

		<category><![CDATA[siostrzak]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://pinktrash.org/blog/?p=23</guid>
		<description><![CDATA[więc przeprowadziłam się do mai do roppongi w niedzielę. mieszkamy sobie razem, właściwie myślałam, że maja choć trochę się ucieszy, zwłaszcza, że obie jesteśmy homesick, a raczej sick of japan already, i chcemy wracać. nie jest tak jednak, mai zdaje się być wszystko jedno czy z nią mieszkam czy nie. no c&#243;ż.. a to że [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>więc przeprowadziłam się do mai do roppongi w niedzielę. mieszkamy sobie razem, właściwie myślałam, że maja choć trochę się ucieszy, zwłaszcza, że obie jesteśmy homesick, a raczej sick of japan already, i chcemy wracać. nie jest tak jednak, mai zdaje się być wszystko jedno czy z nią mieszkam czy nie. no c&oacute;ż.. a to że tu zimno to też, nie wiem jak ona to robi, ale chyba chce zachować wieczne piękno i młodość poprzez karioterapię, bo ustawia klimatyzację do 18 stopni, jakby było gorąco. a nie jest.. ja siedzę w bluzie i szaliku, jest mi po prostu zimno, a siostrzak na luzie&#8230;</p>
<p>dobrze mieć znajomych. a jeszcze lepiej takich, co też mają znajomych&#8230; powiedziałam im, że nie mogę stąd uciec [nie mam jak- nie ma miejsc w samolotach.] i żeby mi znaleźli jakąś pracę- znaleźli, i to w chyba obecnie najbezpieczniejszym rejonie tokyo, tam gdzie policja sądzi, że dwa lata temu uprzątnęła już wszystko i że nie ma rzadnych klub&oacute;w. pasuje to jak ulał do dramy kt&oacute;rą oglądałam z michałem na początku miesiąca- ikebukuro west gate park. no ciekawe, ciekawe&#8230; przynajmniej będę się mniej nudzić i wydawać mniej pieniędzy.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://pinktrash.org/blog/?feed=rss2&amp;p=23</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>doh.</title>
		<link>http://pinktrash.org/blog/?p=22</link>
		<comments>http://pinktrash.org/blog/?p=22#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 20 Sep 2007 06:07:38 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[boring]]></category>

		<category><![CDATA[nostalgia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://pinktrash.org/blog/?p=22</guid>
		<description><![CDATA[i wanna go back already.. maybe &#8216;t was a mistake to make my stay here so long. work is so boring.. good i have time to read, but it&#8217;s boring, i wanna quit already, but i can&#8217;t cause i wanna take 100.000y home. to do that i need to work some more. but anyway, i&#8217;m [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>i wanna go back already.. maybe &#8216;t was a mistake to make my stay here so long. work is so boring.. good i have time to read, but it&#8217;s boring, i wanna quit already, but i can&#8217;t cause i wanna take 100.000y home. to do that i need to work some more. but anyway, i&#8217;m working one week more and start getting lazy, so many things to do in the free time. i&#8217;m starting to do it slowly now but i need more time for that too, so as long as i&#8217;m working i might not finish it. blah&#8230;</p>
<p>recently i spent a lot of time talking [and plotting] with one romanian girl named ada. very interesting person, still very young but with so much experience, colorful experiences. also i buy muji again- last time i was there i discovered the biggest muji shop i&#8217;ve seen, just near my workplace.. for my [money&#8217;s] own safety i decided not to go there again xD and basically that&#8217;s it. trying to meet up with my friends, work, sleep.. a, sleep- rather, an art of sleeping 4-6 hours daily. i dunno, i just wake up after 4/6 hours and don&#8217;t wanna sleep.. i hope it will last longer, such an ability will be golden when i go back to warsaw.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://pinktrash.org/blog/?feed=rss2&amp;p=22</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>znowu pisze z lotniska</title>
		<link>http://pinktrash.org/blog/?p=21</link>
		<comments>http://pinktrash.org/blog/?p=21#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 14 Sep 2007 07:18:29 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[books]]></category>

		<category><![CDATA[travel]]></category>

		<category><![CDATA[money]]></category>

		<category><![CDATA[taehangno]]></category>

		<category><![CDATA[caleidoscope]]></category>

		<category><![CDATA[crazy]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://pinktrash.org/blog/?p=21</guid>
		<description><![CDATA[znowu incheon, na ktorym podobno nie ma internetu [w sensie ze bezprzewodowy za darmo]. 4 dni w korei, zlecialo jak z bicza trzasl.. dobrze ze mnie &#34;wzieli do walizki&#34; xD bardzo mis ie podobalo. no ale moze jeszcze tu wroce, szybciej niz mi sie wydaje- hasan przegral 1,6 miliona yenow w kasynie wczoraj, i chce [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>znowu incheon, na ktorym podobno nie ma internetu [w sensie ze bezprzewodowy za darmo]. 4 dni w korei, zlecialo jak z bicza trzasl.. dobrze ze mnie &quot;wzieli do walizki&quot; xD bardzo mis ie podobalo. no ale moze jeszcze tu wroce, szybciej niz mi sie wydaje- hasan przegral 1,6 miliona yenow w kasynie wczoraj, i chce tu wrocic zeby sie odegrac, ja i pan karasawa bedziemy mu towarzyszyc jesli sie zdecyduje. lol, ale sie wierce&#8230; japonczyki na granicy juz maja mnie dosyc, pytaja mnie o bilet powrotny do warszawy bo wietrza jakis przekret w tym moim jezdzeniu do korei i z powrotem.</p>
<p>duzo pozwiedzalam i bylam na taehangno znowu, pare razy nawet.. troche kupilam troche przywiozlam i znowu wyslalam paczke do domu. pomimo duzej ilosci lazenia po miescie, oprocz zmiany warty nie widzialam nic konkretnego- jeden dzien praktycznie caly polecial na &quot;zwiedzanie&quot; taehangno, dzien i noc. jeden przebimbalam tak naprawde, po prostu duzo czytalam i robi;am ale nie ruszajac sie. kolejny tez szybko zlecial, wstalam rano wczesnie i poszlam w celu zobaczenia palacu gyeongbok.. tiaa. karta sd mi sie zatkala, a nie mialam jak zgrac zdjec, wiec poszlam kupic druga do najblizszego sklepu. sklep okazal sie byc ku mojemu zdziwieniu ksiegarnia, i to jedna z tych ogromniastych&#8230; wiec utknelam tam na dobrych pare godzin, i na palac nie starczylo juz czasu. kupilam&nbsp; sobie trzy bardzo pozyteczne ksiazki&#8230; gramatyke japonskiego, chinskiego, i znaki japonskie- wszystkie trzy rzecz jasna, napisane po koreansku <img src='http://pinktrash.org/blog/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> kupilam tez bardzo tanio dobre pedzle do kaligrafii- z 3krotna przebitka na cenie. potem poszlam na miejsce spotkania ktore mialam, i okazalo sie ze mam jeszcze troche czasu a park namsan jest blisko- poszlam. szewndalam sie po tamtej gorze troche, ale owszem, na wieze seulska tez nie weszlam.. za to na zmiane warty zdazylam i mam zarowno zdjecia jak i film z niej. dobre chociaz to. daehangno podoba mi sie coraz bardziej, z kazdym razem jak tam ide. po czesci to na pewno kwestia ludzi, tych co widze nieznajomych i tych ktorych juz poznalam. reszta to sama atmosfera tego miejsca, jak ja bym chciala zeby takie miejsce bylo [znowu- sic.] w warszawie&#8230;</p>
<p>no a teraz wracamy do tokyo upolowac troche pieniazkow&#8230; bo sie wyczerpaly. tym razem lepiej sie czuje z mysla o powrocie niz poprzednio. popracuje troche i zrobie sobie wolne na obserwacje japonczykow, pospotykanie sie ze znajomymi na luzie, zalatwienie wszystkiego do konca i odpoczecie przed powrotem. i tak zarabiam dziennie duzo, wiec powinnam dosyc szybko zarobic tyle pieniedzy ile chce.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://pinktrash.org/blog/?feed=rss2&amp;p=21</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>korea again!</title>
		<link>http://pinktrash.org/blog/?p=20</link>
		<comments>http://pinktrash.org/blog/?p=20#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 11 Sep 2007 13:42:18 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[travel]]></category>

		<category><![CDATA[seoul]]></category>

		<category><![CDATA[party]]></category>

		<category><![CDATA[caleidoscope]]></category>

		<category><![CDATA[crazy]]></category>

		<category><![CDATA[korean food]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://pinktrash.org/blog/?p=20</guid>
		<description><![CDATA[so it happened so, that i&#8217;m in korea again. squee &#60;3
totally cool to be here, i wanted to come back so much. in the end i think i like korea more than japan, especially as a whole, cause even now i like tokyo better than seoul. it&#8217;s just more convenient&#8230; but hell, that&#8217;s probably gonna [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>so it happened so, that i&#8217;m in korea again. squee &lt;3</p>
<p>totally cool to be here, i wanted to come back so much. in the end i think i like korea more than japan, especially as a whole, cause even now i like tokyo better than seoul. it&#8217;s just more convenient&#8230; but hell, that&#8217;s probably gonna change dozen of times again until i make my mind up finally, so let&#8217;s not talk abou thtat <img src='http://pinktrash.org/blog/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>weather here this time is okay. i missed food so much, now went to a restaurant with my friend, 3 hours ago already and i still feel totally full- ate so much my tummy looked like 5 months pregnancy xD food here is so good. i went around the area [itaewon this time] and went to see han river in the morning. still very tired due to cold caught in japan though&#8230; hopefully tomorrow i&#8217;m totally back to normal.</p>
<p>tokyo was work and friends. photos from my birthday party in photos, 3 days party lol <img src='http://pinktrash.org/blog/wp-includes/images/smilies/icon_biggrin.gif' alt=':D' class='wp-smiley' /> crazy time it was, this week. by most, crazy. tokyo is like a caleidoscope, so colorful, fast [and ever] changing, unpredictable- anything can happen and you can meet simply anyone.</p>
<p>after i come back i work a bit more, and then go see tokyo, observe it&#8217;s daily life, spend time with my sister and my friends, then come back.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://pinktrash.org/blog/?feed=rss2&amp;p=20</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>wycieczka na taehangno</title>
		<link>http://pinktrash.org/blog/?p=18</link>
		<comments>http://pinktrash.org/blog/?p=18#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 26 Aug 2007 13:41:20 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[people]]></category>

		<category><![CDATA[funny]]></category>

		<category><![CDATA[taehangno]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://pinktrash.org/blog/?p=18</guid>
		<description><![CDATA[wiec po ceremonii zakonczenia kursu poszlam zwiedzac. pojechalam do centrum, do city hall, chcialam kupic bilety na japonskie linie lotnicze zeby polatac po kraju [czesc mojego planu wycieczkowego po japonii, koniec wrzesnia], ale nie wyszlo. moja karta nie dziala w korei.. dobrze ze chociaz na poczcie dalo rade zaplacic za wyslanie tych 40 kilo do [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>wiec po ceremonii zakonczenia kursu poszlam zwiedzac. pojechalam do centrum, do city hall, chcialam kupic bilety na japonskie linie lotnicze zeby polatac po kraju [czesc mojego planu wycieczkowego po japonii, koniec wrzesnia], ale nie wyszlo. moja karta nie dziala w korei.. dobrze ze chociaz na poczcie dalo rade zaplacic za wyslanie tych 40 kilo do polski&#8230; &gt;.&gt; nie dalabym rady zaplacic tego gotowka. weszlam do srodka city hall, do biura informacyjnego, znow buchnelam duzo ulotek wszelkiego typu oraz map. i w calej swej bezczelnosci poprosilam ich tez o torebke firmowa na to wsystko <img src='http://pinktrash.org/blog/wp-includes/images/smilies/icon_razz.gif' alt=':P' class='wp-smiley' /> <br />
potem poszlam do namdaemun, faktycznie jest o wiele ladniejsze niz dongdaemun. z tamtad poszlam do myeongdong, strasznie duzo tam chinczykow i japonczykow :O wszystko obfotografowane. potem na taehangno- koniecznie chcialam tam jechac, ale na poczatku nie wiedzialam gdzie jest, z czasem tez kruchawo bylo.. na jednej z map buchnietych z city hall bylo zaznaczone, dobrze. no i pojechalam, i widze dokladnie to co slyszalam, ze duzo mlodych i takie posh space, i ze trendotworcze.. no i chodze ogladam zdjecia pizgam, i jak jedno z nich pizgalam zagadala do mnie jakas dziewczyna po angielsku. gadamy sobie troche takim angielsko korkijskim, mile dziewcze, i widze ze ci ludzie co byli dookola nadal sa dookola, i w dodatku zachowuja sie specyficznie <img src='http://pinktrash.org/blog/wp-includes/images/smilies/icon_biggrin.gif' alt=':D' class='wp-smiley' /> ona mowi ze to jej brat, to tez,a to jej kolega <img src='http://pinktrash.org/blog/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> i ze sa komikami i zaraz maja wystep i jest darmowy wiec jak mam czas to moze bym nie poszla <img src='http://pinktrash.org/blog/wp-includes/images/smilies/icon_biggrin.gif' alt=':D' class='wp-smiley' /> a moze bym poszla- swietnie sie bawilam, mimo ze z komizmu dialogowego niewiele rozumialam. potem skoczylam sie przebrac ochlapac i wypisac z akademika, ze mnie na noc nie bedzie, i wrocilam na taehangno. chcialam do sauny isc, ale jeszcez zadzwonilam do tej dziewczyny, i poszlysmy na piwko. po jakims czasie dzwonia do niej jej znajomi, pytaja sie gdzie jest. ze pije ze ze mna. a to moga wpasc? jasne <img src='http://pinktrash.org/blog/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> i z jej kolegami siedzialysmy potem. pozniej przenieslismy sie do maka, i czekalismy na moje pierwsze metro, poczekali ze mna. ale sie usmialam, dwa razy po prostu z krzesla spadlam <img src='http://pinktrash.org/blog/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> rewelacja. moj pierwszy prawdziwy friend w korei :)) a wlasciwie cala grupka. poznalam tylko polowe, jakies 15 osob, a w calej grupie ich jest z 30 xD mam nadzieje ze sie spotkamy jak wroce tu, i ze sukces odniosa <img src='http://pinktrash.org/blog/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> jeszcze mlodzi sa, mnei wiecej w moim wieku [= i mniej, i wiecej, zalezy od osoby]. ok, koncze, pisze w metrze tokijskim tego posta i zaraz ueno i musze wysiadac, laptopa schowac.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://pinktrash.org/blog/?feed=rss2&amp;p=18</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>ostatni tydzien</title>
		<link>http://pinktrash.org/blog/?p=17</link>
		<comments>http://pinktrash.org/blog/?p=17#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 26 Aug 2007 13:40:20 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[people]]></category>

		<category><![CDATA[seoul]]></category>

		<category><![CDATA[party]]></category>

		<category><![CDATA[kyung hee]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://pinktrash.org/blog/?p=17</guid>
		<description><![CDATA[bardzo intensywnie zajmowali sie nami ludzie z uniwerku. poniedzialek, wtorek spokoj, w srode zrobili nam sesje zdjeciowa i party- po zajeciach wzieli nas na wycieczke po kampusie, w jego najbardziej reprezentatywne strony, na placyk naprzeciwko ladnego budynku, gdzie jest tez fontanna, i najpierw zrobili nam normalne zdjecie a potem taka po maksie pozowana sesje, ze [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>bardzo intensywnie zajmowali sie nami ludzie z uniwerku. poniedzialek, wtorek spokoj, w srode zrobili nam sesje zdjeciowa i party- po zajeciach wzieli nas na wycieczke po kampusie, w jego najbardziej reprezentatywne strony, na placyk naprzeciwko ladnego budynku, gdzie jest tez fontanna, i najpierw zrobili nam normalne zdjecie a potem taka po maksie pozowana sesje, ze &#8216;usiadzcie sobie tu na trawce, wyjmijcie ksiazki i starajcie sie wygladac naturalnie&#8217; co bylo ciezkie bo fotograf mial ciagle jakies uwagi, a i tez bawilo nas to ze ciagle pstryka nam zdjecia. potem przebrali nas w ciuchy takie na zakonczenie uniwersytetu, i w tych jeszcze pozowalismy. myslelismy ze to bedzie wszystko, i juz chchielismy isc, bo goraco i wogole, nie, jeszcze biblioteka, tez weszlismy do srodka a potem mielismy wygladac naturalnie. moi znajomi usiedli wszyscy przy jednym stoliku, ale juz nie bylo miejsca, znalazlam sobie w miare ciekawa ksiazke i usiadlam przy innym. jak znalazlam przepis na margarite z zielonej herbaty, zaczelam go spisywac, wtedy najwiecej mnie sfotografowali.. az pani seo przyszla i siepyta co robie.. no to juz wogole mieli z tego dobre zdjecia :/ no od tej pory chyba zostalam jedna z 3 modeli [maskotek] kursu. tsk tsk tsk.. potem jak wychodzilismy fotograf nas ochrzanil ze zlym wyjsciem wyszlismy. potem jeszcze troche tego bylo przed budynkiem, a potem faktycznie poszlismy do restauracji i zrobili nam party. po zakonczeniu bylo party w swoim gronie [tj- dzien jak co dzien. chlanie czegos pod seven eleven naprzeciwko akademika szybko stalo sie jedynym slusznym zakonczeniem dnia ;P].<br />
kolejnego dnia osoby mowiace po koreansku jako tako i przejawiajace checi, bo dwie osoby olaly i musieli wziac amerykanki, a chcieli tylko europejczykow, mialy wywiad z reporterem z yonhap ap [taki reuters lokalny]. no i pytal nas jak sie tu zyje i czemu przyjechalismy i co ciekawego i wogole. zobaczymy co z tego wyjdzie, jesli bedzie gdzies publikacja zostaniemy poinformowani przez internet.<br />
potem, w piatek, bylo zakonczenie kursu. na &quot;zajecia&quot; sie spoznilam, bo musialam znalezc skaner, zeby zeskanowac podpis i wyslac na uw, bo po 3 miesiacach stwierdzili, ze w jednej z 3 wersji mojego podania o its brakuje podpisu&#8230; zalamac sie idzie. -.-; jak przyszlam wszyscy juz byli dawno w trakcie pisania takich kartek na pamiatke, ze kazdy mial wlasna i mu sie tam ludzie wpisywali. myslalam ze ja takiej nie bede miala, ale nie <img src='http://pinktrash.org/blog/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> nie ma tak. no i tez, jakims cudem zdazywlam sie prawie wszystkim wpisac. potem przyszla pizza&#8230; a jak z pizza skonczylismy poszlismy na oficjalne zakonczenie do hali glownej- nawet fajnie bylo, dwie osoby przemawialy, japonka i nasz amerykanin, cluff, no i oczywiscie szew wszystkich szefow, mr. kim jung seop. pani seo nie omieszkala nie wykorzystac swoich trzech maskotek do pozowania z dyplomami przed flagami uniwersyteckimi xD kilka osob reprezentatywnie wzielo dyplomy z rak mr. kim&#8217;a, zaszczyt i honor <img src='http://pinktrash.org/blog/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> potem drugie jak nie wiecej tyle co trwala sama ceremonia, robilismy sobie zdjecia. grupowe, w parach, rozne, z roznymi znajomymi. duzo tego wszystkiego bylo&#8230; najczesciej jak dwie osoby robily sobie zdjecie, przychodzila jeszcze jedna i jeszce i jeszcze i potem ktos 15 aparatami robil zdjecia calej grupy xD bardzo mile zakonczenie, bardzo fajnego kursu. potem tlko mialam taki niedosyt samego miasta seulu, wiec z red mango, gdzie poszlismy jescze nasza grupa po ceremonii i po zdjeciach na lody jogurtowe, urwalam sie dosyc szybko, zeby pozwiedzac, bo zbyt duzo bylo miejsc, ktorych nie widzialam. o tym w nastepnym poscie.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://pinktrash.org/blog/?feed=rss2&amp;p=17</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>wycieczka na weekend</title>
		<link>http://pinktrash.org/blog/?p=16</link>
		<comments>http://pinktrash.org/blog/?p=16#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 25 Aug 2007 22:29:26 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[people]]></category>

		<category><![CDATA[travel]]></category>

		<category><![CDATA[party]]></category>

		<category><![CDATA[geumsan]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://pinktrash.org/blog/?p=16</guid>
		<description><![CDATA[w zeszly weekend fajna wycieczka byla. maiko zaproponowala mi, zebym wybrala sie z nia na barbecue za miasto, na jeden dzien. no wiec w piatek po poludniu wybralysmy sie na autobus i pojechalysmy na poludnie. jak dojechalysmy odebral nas jej znajomy, jinsu. stwierdzili, ze trzeba cos zjesc, poszlismy do jakiegos pubu i siedzielismy tam nad [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>w zeszly weekend fajna wycieczka byla. maiko zaproponowala mi, zebym wybrala sie z nia na barbecue za miasto, na jeden dzien. no wiec w piatek po poludniu wybralysmy sie na autobus i pojechalysmy na poludnie. jak dojechalysmy odebral nas jej znajomy, jinsu. stwierdzili, ze trzeba cos zjesc, poszlismy do jakiegos pubu i siedzielismy tam nad jedzonkiem i piwkiem do polnocy, potem zmienilismy miejsce, i to samo, tylko zamiast piwa soju pilismy. potem jeszcze poszlismy do noraebangu i tam dalismy czadu, skonczylismy po drugiej, poszlysmy spac do hotelu.</p>
<p>drugiego dnia pojechalismy z ranca do miejsca docelowego, po drodze jeszcze dolaczyl sie jeden samochod, i wycieczka kompletna, trzy samochoty, trzy pary i my dwie z maiko. dziewczyna jinsu byla fajna, niemal kazde zdanie zaczynala od &#8216;oppa~~&#8217; [te ktorych nie zaczynala wolaniem na swojego chlopaka, byly konczone tym zawolaniem :D] . na miejscu bylo pieknie- okolice sa slynne z zenszenia, rosnie wszedzie gdzie nie ma drzew, no i ryz tez. okolice sa piekne, bo maja piekne gory.. no i zachwycam sie zachwycam, a potem widze naprzeciwko wodospad <img src='http://pinktrash.org/blog/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> no to juz wogole. plaza, jesli tak to mozna nazwac, to zbiorowisko kamieni w wielkosci od ogromnych po piaskowe drobinki. woda zdradliwa, bo kamienie strasznie sliskie, a i raz wystaja tuz pod poziomem wody, raz bardzo gleboko tak ze dno gwaltownie idzie w dol i znika, czesto ostre krawedzie. calosc to jak sauna w naturze- bicze wodne [wodospad], spa i solarium [lezenie na rozpalonym kamulcu]&#8230; niby sie opalilam, ale teraz nic juz nie widac znowu. buhuu&#8230;</p>
<p>mielismy dwa namioty [i nie tylko&#8230; nie bylo rzeczy ktorej bysmy nie mieli], dwie kuchenki, kupe zarcia.. jak rozstawilismy jeden namiot [kojarzycie te namioty z festynow, takie dachy kwadratowate? takie cos] i wypakowali wszystkei rzeczy z samochodow, jedzenie i gary i wszystko, zajomowalo to dwie sciany tego&nbsp; kwadratowatego namiotu. duzo @_@ hurtownicy, pol domu wzieli ze soba&#8230; slyszalam ze korki biora duzo sprzetu jak ida &#8216;hiking&#8217;, ale pierwszy raz widzialam ich &#8216;wyprawe na lono natury&#8217; kh kh kh xD praktycznie non stop cos jedlismy. tylko jak w wodzie bylismy nie jedlismy, ale to i tak nie zawsze. duzo jedza&#8230; duzo pija, ale duzo jedza.. drugi dzien wygladal tak samo, tylko bylo jeszcze fajniej. czas szybciej zlecial.. zanim sie zorientowalismy byla druga i trzeba wracac bylo. jak wracalismy jeszcze sobie pogadalismy w samochodzie, z czym wlasnie drugiego dnia mialam juz mniejsze problemy. wrocilismy o piatej, i oni stweirdzili, ze trzeba obiadokolacje, bo obiad byl lichy [nie no, wszyscy objedli sie niemal do rozpuku, a obiad lichy xD]. poszlismy do jakiejs restauracji i tam siedzielismy do siodmej z hakiem. jedlismy, pilismy. bylo bardzo zabawnie i fajnie <img src='http://pinktrash.org/blog/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>jak wracalysmy z maiko, cala droge przegadalysmy. i jeszcze na kawke i ciasteczko poszlysmy. bardzo interesujaca osoba <img src='http://pinktrash.org/blog/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> nastepnego dnia do szkolki.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://pinktrash.org/blog/?feed=rss2&amp;p=16</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>money and japan</title>
		<link>http://pinktrash.org/blog/?p=15</link>
		<comments>http://pinktrash.org/blog/?p=15#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 16 Aug 2007 08:14:09 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[money]]></category>

		<category><![CDATA[shopping]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://pinktrash.org/blog/?p=15</guid>
		<description><![CDATA[out of curiousity, just wanted to check how big is the gap between my earnings and spendings in japan:

total pluses and minuses


money brought to japan
136.000 yen


survival money for 31 days
135.000 yen


money earned in 21 days, including tips
235 - 250.000 yen [approx.]


money spent in japan plus money taken to korea
350.000 yen [approx.]



survival money means food, apartment [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>out of curiousity, just wanted to check how big is the gap between my earnings and spendings in japan:</p>
<table width="100%" cellspacing="0" cellpadding="0" border="1">
<caption><strong>total pluses and minuses</strong></caption>
<tbody>
<tr>
<td>money brought to japan</td>
<td>136.000 yen</td>
</tr>
<tr>
<td>survival money for 31 days</td>
<td>135.000 yen</td>
</tr>
<tr>
<td>money earned in 21 days, including tips</td>
<td>235 - 250.000 yen [approx.]</td>
</tr>
<tr>
<td>money spent in japan plus money taken to korea</td>
<td>350.000 yen [approx.]</td>
</tr>
</tbody>
</table>
<p>survival money means food, apartment and transporting. i left japan with 130 something thousand yen. and all the things i bought. some 100-120 thousand yen &quot;fell down from heaven&quot; apparently <img src='http://pinktrash.org/blog/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> since 350.000 yen is quite a sum of<font size="2" face="Arial"> money, let&#8217;s write what it includes, apart from my korea pocket money:</font></p>
<table width="100%" cellspacing="0" cellpadding="0" border="1">
<caption><strong><font size="2" face="Arial">shopping in tokyo</font></strong></caption>
<tbody>
<tr>
<td>stuff for pc i needed, cables, adapters and such</td>
<td>5.000 yen</td>
</tr>
<tr>
<td>books bought in blue parrot (kupilam ksiazek za 800 zlotych a zaplacilam 350)</td>
<td>17.000 yen</td>
</tr>
<tr>
<td>magazines, society related stuffs</td>
<td>17.000 yen</td>
</tr>
<tr>
<td>concert in zepp tokyo</td>
<td>5.000 yen</td>
</tr>
<tr>
<td>muji shouhin (stationery alike stuff mostly)</td>
<td>11.500 yen</td>
</tr>
<tr>
<td>shiseido powder and foundation, soaps and etc</td>
<td>5.000 yen</td>
</tr>
<tr>
<td>trip to hakone</td>
<td>7.000 yen (would cost normally.)</td>
</tr>
<tr>
<td>variety of meetings with friends and parties</td>
<td>40.000 yen (approx.)</td>
</tr>
<tr>
<td>painkillers</td>
<td>1.000 yen</td>
</tr>
<tr>
<td>telephone cards</td>
<td>8.000 yen</td>
</tr>
<tr>
<td>jrock cds and dvds</td>
<td>25.000 yen</td>
</tr>
<tr>
<td>plane tickets to seoul and back</td>
<td>78.000 yen</td>
</tr>
<tr>
<td><strong>TOTAL:</strong></td>
<td><strong>220.000 yen</strong></td>
</tr>
</tbody>
</table>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://pinktrash.org/blog/?feed=rss2&amp;p=15</wfw:commentRss>
		</item>
	</channel>
</rss>
